Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi:
- Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem.
Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada.
Losowe Dowcipy:
Wiecie dlaczego B.G. nazwał swoją firmę Microsoft?
- T... Więcej
Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest... Więcej
W milenijnego Sylwestra reporter zaczepia gentlemana na ulic... Więcej
- Janie, w nocy miałem przypadkowy wytrysk nasienia!
-... Więcej
Hrabia kąpie się w morzu. W pewnym momecie zaatakowal go rek... Więcej