Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe BARA-BARA. Przygotował kolację, zrobił nastrój i dzięki udanym zagrywkom taktycznymwylądowali w łóżku. Jan stanął z kandelabrem (dla takich co nie wiedzą to taki świecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kręci nosem, że robi to nie tak, jak trzeba. Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to też nie w smak. W końcu Hrabia sie wściekł. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę. Jan wskakuje i już po chwili Hrabina jęczy z rozkoszy. Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba trzymać kandelabr! Widzisz!
Losowe Dowcipy:
- Janie!
- Słucham Pana.
- Czy możesz przysunąć ... Więcej
Hrabia czyta gazetę.
- Janie, czy tramwaje jeżdżą po d... Więcej
Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
-... Więcej
Kochany, dziękuję Ci za uroczy wieczór i cudowne 45 sekund! Więcej
Co się otrzyma po skrzyżowaniu słonia z kangurem?
Ogr... Więcej