Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
- Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?
Losowe Dowcipy:
- Janie!
- Słucham Pana.
- Czy możesz przysunąć ... Więcej
Hrabia kąpie się w morzu. W pewnym momecie zaatakowal go rek... Więcej
Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po se... Więcej
Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mu... Więcej